Waniliowo-mandarynkowe crème brûlée

Składniki na creme brulee, jajka, wanilia, śmietana, cukier i mandarynka

Waniliowo-mandarynkowe crème brûlée — kremowe, delikatne i pachnące cytrusami. To jedna z największych klasyk francuskich deserów, którą tym razem lekko odmieniam aromatem mandarynek, dzięki czemu całość jest świeższa i bardziej „zimowa”. A pod chrupiącą warstwą karmelu kryje się aksamitny krem, który robi wrażenie.

Danie

Gotowy deser z liściem mięty

Waniliowo-mandarynkowe crème brûlée — francuska klasyka z cytrusowym twistem i chrupiącą warstwą karmelu.

Przepis

Składniki

  • 500ml śmietanki 30%
  • 5 żółtek
  • 60g cukru pudru
  • 1 laska wanilii
  • 2 mandarynki

Przygotowanie

Śmietankę przelej do rondelka. Laskę wanilii przekrój wzdłuż na pół, wyjmij nasionka i dodaj je do śmietanki (razem z laską, jeśli chcesz mocniejszy aromat). Następnie zetrzyj skórkę z dwóch dobrze umytych i wyparzonych mandarynek i również wrzuć do rondelka.

Całość podgrzewaj na małym ogniu przez około 10 minut, aby śmietanka przeszła aromatem wanilii i cytrusów (jeśli lekko się zagotuje – nic się nie stanie). W tym czasie w misce ucieraj żółtka z cukrem pudrem na jasną, gładką i jedwabistą masę – zajmie to około 5 minut.

Podgrzaną śmietankę odstaw na chwilę do lekkiego przestudzenia, a następnie powoli wlewaj ją do masy z żółtek i cukru, cały czas intensywnie mieszając (żeby nie ścięły się żółtka). Gotową masę przecedź przez sitko i przelej do okrągłych, porcelanowych foremek.

Foremki ustaw w większym naczyniu żaroodpornym i wlej do niego ciepłą wodę tak, aby sięgała mniej więcej do 2 cm wysokości (kąpiel wodna). Piecz w piekarniku nagrzanym do 145°C przez około 45 minut.

Po upieczeniu wystudź deser, a następnie wstaw do lodówki na minimum 12 godzin. Przed podaniem posyp wierzch cukrem i skarmelizuj go palnikiem, aż powstanie chrupiąca skorupka. Dla efektu możesz dodać listek mięty albo kilka malin.

Deser w foremkach przed upieczeniem

Wino

Do waniliowo-mandarynkowego crème brûlée świetnie pasuje Prosecco Borelli Extra Dry. Delikatne bąbelki odświeżają po kremowym, śmietankowym deserze i przełamują słodycz karmelizowanego cukru. Z kolei owocowy charakter Prosecco ładnie podbija cytrusowe nuty mandarynki, dzięki czemu całość jest lekka, elegancka.

Czemu to połączenie działa?

  • Bąbelki odświeżają i „czyszczą” podniebienie po kremowym deserze.
  • Extra Dry ma delikatną słodycz, która pasuje do crème brûlée, ale go nie przytłacza.
  • Owocowe nuty Prosecco podbijają mandarynkowy aromat.
  • Kwasowość równoważy śmietankę i karmel.
  • Całość jest lekka i elegancka, mimo że deser jest dość bogaty.
Wino Prosecco boreli

Z czym jeszcze podawać?

  • Moscato d’Asti – lekkie, aromatyczne i delikatnie musujące
  • Cava Semi Seco – bąbelki + odrobina słodyczy, świetne do karmelu
  • Riesling Spätlese (półsłodki) – pięknie zagra z cytrusami i wanilią
  • Gewürztraminer (półsłodki) – mocno aromatyczny, idealny do deserów
  • Tokaj (późny zbiór/słodki) – świetny do karmelu i owoców

Na koniec

Jeśli lubisz francuskie klasyki w lekko odświeżonej wersji, to ten przepis jest idealny na specjalną okazję (albo po prostu na dobry wieczór). Zajrzyj też do innych wpisów na blogu – będzie więcej deserów i dań, które świetnie łączą się z winem, bez polowania na trudno dostępne butelki.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry